Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

 

W Polsce, Wiedza

MUZEUM W REMONCIE – MUZEUM W KRYZYSIE?

 

Dzięki, między innymi, funduszom europejskim wiele muzeów w ostatnich latach przeszło prawdziwą metamorfozę. Choć finansowa sytuacja muzealnictwa jest, jak zresztą wielu sektorów,  trudna, to właśnie placówki gromadzące i upowszechniające dziedzictwo są obecnie liderem w zdobywaniu środków na działalność kulturalną oraz modernizacyjną[1].

Remonty i przebudowy mają za zadanie przede wszystkim przystosować instytucje muzealne do zmieniających się przepisów związanych z bezpieczeństwem, dostępnością dla osób niepełnosprawnych, warunkami konserwacji obiektów; są także swoistym „chrztem bojowym”, przede wszystkim dla działów bezpośrednio związanych z architekturą placówki (jak działy konserwacji czy techniczno-remontowe), ale także – tych blisko współpracujących z widzem (jak działy obsługi publiczności i edukacji). 

Nikt nie wątpi w konieczność przeprowadzania modernizacji, choć bywa ona często zwykle dla ruchu turystycznego. I właśnie to ostatnie zagadnienie jest głównym tematem tego artykułu. Co robią muzea, by w trakcie prac remontowych i modernizacji nie stracić publiczności? Czy okres modernizacji jest z punktu widzenia podstawowych funkcji muzeum czasem straconym? A może przeciwnie – szansą na pokazanie nowego oblicza placówki?

Szczególnie trudna jest modernizacja muzeów-rezydencji, zwłaszcza tych o niewielkiej przepustowości, a także muzeów dysponujących na co dzień niezbyt obszernymi przestrzeniami. Częstą praktyką staje się w takim wypadku obniżanie cen biletów (tak postąpiło chociażby Muzeum im. Jerzego Dunina-Borkowskiego w Krośniewicach, które jest obecnie w trakcie prac remontowych), co zrekompensować ma publiczności niedogodności związane z ograniczonym dostępem do zbiorów. Wiele muzeów po prostu zamyka się na czas remontu (na przykład, Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy Nad Bzurą, które nieczynne będzie do końca tego roku; w zamian – muzealnicy przygotowują kilka wydarzeń plenerowych). Niekiedy konieczne, lecz z punktu widzenia spójności działań instytucji niebezpieczne, szczególnie, jeśli chodzi o sprawy związane z komunikacją wewnątrz firmy, może okazać się swoiste „rozproszenie” placówki na okres modernizacji: przebudowujące się muzeum w Żorach, którego otwarcie planowane jest na przyszły rok, na czas remontu usytuowało swoich pracowników w różnych miejscach. Są jednak miejsca, które, chociażby ze względu na wielkość, pracują „pełną parą” także w czasie modernizacji – nowe wystawy przygotowywało dla widzów warszawskie Państwowe Muzeum Etnograficzne, gdzie prace realizowano etapami[2]. Podobnie działa stołeczna Zachęta, której fasada będzie remontowana jeszcze przez kilka tygodni. 

Warto przy tym odnotować, że polskie muzea starają się rzetelnie informować o zakresie prac, kosztach i środkach finansowania, a także o niedogodnościach z modernizacją związanych. Ciekawą i godną naśladowania inicjatywą wydała mi się „Kronika remontu Muzeum XX Czartoryskich w Krakowie”, prowadzona w formie strony internetowej, na której można było przez dziewięć miesięcy śledzić comiesięczne postępy prac (muzeum-czartoryskich.krakow.pl/pl/kronika.html).

Wbrew pozorom, rekonstrukcja przestrzeni muzealnej jest dla instytucji zawsze szansą i nie powinna, jak mi się wydaje, być traktowana jedynie jako trudny okres przejściowy. Przebudowa pozwala placówce zademonstrować widzom bardziej przyjazne oblicze, „odbrązowić” muzeum, które, zwłaszcza w oczach starszego pokolenia odbiorców, pamiętających przysłowiowe „kapcie”, wciąż jeszcze może uchodzić za miejsca zamknięte, ekskluzywne – a przez to być może: nieprzystępne. Remont sugeruje bowiem, że mamy do czynienia z placówką nowoczesną, która nie boi się zmian, słucha uważnie głosów publiczności, potrafi także zdobywać fundusze na swoją działalność. Duże remonty przestrzeni muzealnych są szczególną szansą dla pracowników zajmujących się edukacją, nie tylko z tego względu, że trudne warunki wyzwalają często pokłady kreatywności, ale przede wszystkim dlatego, iż dzięki nim można pokazać muzeum „od kuchni”. Choć takie pomysły już się, z tego, co mi wiadomo, pojawiały, rzadko je realizowano. O wiele chętniej prezentowane są publiczności prace w zakresie konserwowania dzieł sztuki (jak chociażby  renowacja „Bitwy pod Grunwaldem” w Muzeum Narodowym w Warszawie). Warto korzystać z wzorów, chociażby, Muzeum Literatury, które chwali się swoimi zapleczami. Remont to także czas, w którym muzeum ma szansę wykreować w umysłach odbiorców swoją przyszłą wizję, niekiedy też – zmazać niewygodną z jakiegoś względu przeszłość. Przebudowa jest zawsze szansą na odbudowę wizerunku. W rękach pracowników, w ich determinacji jedynie leży, czy remont będzie czasem kryzysu, „zimowania”, czy – pierwszym etapem nowego otwarcia.

 

Remont może wydatnie przyczynić się do wzrostu społecznej roli muzeum. Skoro, jak napisał Piotr Majewski, architektura muzeum winna (…) dążyć do wykreowania budynku muzealnego na dzieło sztuki samo w sobie[3], warto, jak sądzę, pomyśleć, by na etapie planowania prac zaprosić do konsultacji społecznych na przykład przedstawicieli środowisk lokalnych czy stałych grup bywalców. Modernizacja stać się może szansą na dialog, którego celem jest zaakcentowanie, że architektura muzealna to ważny problem społeczny, za który odpowiedzialni być powinni nie tylko pracownicy muzeum czy władze miasta, ale też ci wszyscy, których obchodzą losy dziedzictwa narodowego.

1.       Zob. rozmowa J. Górki z dr M. Smoleń, http://muzealnictwo.com/2013/03/fundusze-europejskie-dla-kultury-rozmowa-z-dr-monika-smolen/ , stan na dzień: 21.09.2013.

2.       Przystępną prezentację na temat modernizacji PME znaleźć można pod linkiem:http://www.ethnomuseum.pl/attachments/article/106/Zmiany_PME_Warszawa.pdf .

3.       P. Majewski, Muzeum jako instytucja komunikacji społecznej, za: www.nimoz.pl/pobierz/366.html‎, stan na dzień: 18.09.2013.


comments powered by Disqus

2013/09/27

Autor: Izabela Poniatowska

doktor nauk humanistycznych, edukator i animator zajęć kreatywnych, redaktor, pracowała w Muzeum Pałac w Wilanowie i Muzeum Łazienki Królewskie, obecnie freelancer.

< >