Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

 

Ze świata

LUWR, LUWR LENS: GRY Z TRADYCJĄ

Luwr, Luwr Lens: gry z tradycją wielkich muzeów.

Luwr-Lens, satelita Luwru zaprojektowana przez japońskie studio SANAA to budynek buntowniczy. Jak na młodszą siostrę przystało, Luwr-Lens poszukuje własnej odrębnej tożsamości i działa na przekór. Próbuje wejść w dialog z tradycją “wielkich muzeów”. Debata oparta jest na szkielecie teza, anty-teza. Nowe muzeum poddaje w watpliwość niemalże wszystkie pryncypia użyte w Paryżu, tak jeśli chodzi o samą lokalizację, architekturę, jak i koncepcję ekspozycji.

Centrum/Peryferia

O Luwrze i Paryżu słyszał każdy, o Pas-de Calais i mieście Lens do niedawna nie słyszał nikt, oprócz amatorów frytek i  kraterów opuszczonych kopalń. Wielkie muzea tradycyjnie lokowane były w stolicach, co jeszcze bardziej podkreślało ich prestiż i status skarbnicy kultury danego państwa. Skarby przynależały bowiem do centrum. Decyzja o przesunięciu jednych z najcenniejszych dzieł z kolekcji Luwru z serca na odległe północne peryferia Francji w dodatku na tereny opuszczonej kopalni, to swego rodzaju przedefiniowanie tej długiej tradycji.  Decyzja ta wpisuje się w program decentralizacji, przyjęty już w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku przez francuski rząd, program mający na celu ożywienie terenów pozaparyskich, przysłowiowo nazywanych “kulturalną pustynią”. W wyniku tych przesunięć nowe “wielkie muzea” przestają być utożsamiane z wielkimi miastami. Zadomawiając się na peryferiach mają nadać marginalom nowych znaczeń. Ich nowa funkcja nie polega już jedynie na kształtowaniu elitarnych gustów, od czasów Bilbao nowe muzea mają również istotną funkcję ekonomiczną, stając się generatorami wszystkich modnych pojęć: regeneracji, rewitalizacji i innowacji.

 

Ilustracja 1. Lokalizacja Luwr-Lens

©準建築人手札網站 Forgemind ArchiMedia, under CC BY license

http://www.flickr.com/photos/eager/8230878061

 

Ilustracja 2. Lokalizacja Luwru, Paryż

© Pierre Lesage CC BY NC ND 2.0

http://www.flickr.com/photos/tahitipix/3912933172

Jasność/Mgła

Luwr paryski, rezydencja królów Francji budowana, burzona i przebudowywana nieprzerwanie od średniowiecza dopiero w XVIII wieku zyskała nową tożsamość jako muzeum.  Historia pełnionych poprzednio funkcji wpisana jest zatem w układ całej budowli: mimo, że pałac otwiera na miasto swój sławny dziedziniec z piramidą, to jednak nie pokazuje wnętrza, dziedzińce okolone są potężnymi skrzydłami, broniąc dostępu do serca kompleksu. Wrażenie pewnej wyniosłości potęguje jeszcze użyty materiał, wraz z klasycznym językiem Perraultowskich kolumnad i harmonijnym rytmem ryzalitów.

Luwr Lens gra z tym klasycznym idiomem, zmieniając jednak sposób łączenia elementów, układając cztery skrzydła w ciąg otwarty na krajobraz, zamieniając kamień na szkło i aluminium. W Lens architekci SANAA rozgrywają spektakl na różnych poziomach otwartości i wzajemnego przenikania się bryły budynku z pejzażem. Zupełna przezroczystość hallu głównego przechodzi w półprzezroczystości ścian Wielkiej Galerii, które dodatkowo zachowują się jak zamglone lustra.  Jeśli sylwetka paryskiego pałacu przykuwa uwagę jasnością swej harmonijnej kompozycji, to Luwr-Lens zapada w pamięć dzięki swemu subtelnemu byciu, nie-byciu.

 

 

3. Ilustracja: Plan Luwru Lens, parter

© Forgemind ArchiMedia, CC BY 2.0

http://www.flickr.com/photos/eager/10781295863

 

Ilustracja 4: Plan Luwru

© Jirayr 92, CC BY 3.0

http://commons.wikimedia.org/wiki/File%3APlan_du_Louvre_pour_portail.png


5. Ilustracja Elewacja Luwru Lens

©cerfon, under CC BY NC SA license

http://www.flickr.com/photos/cerfon/9377865096

 

 

6. Ilustracja Elewacja Luwru, kolumnada Perrault, Paryż

© Przemysław Taront CC BY 2.0


Oś- Zbiór

Turysta zagłebiający się w czeluście paryskiego Luwru ma do swojej dyspozycji jasno określony plan. Wszystko tu jest uporządkowane, poszczególne galerie mają jasno przypisaną tożsamość, zgodnie z kodem chronologicznym, geograficznym czy też ze względu na rodzaj techniki, w jakiej dzieło zostało wykonane. Szlaki wytyczone przez kuratorów stosują język typowy dla tego, co Carol Duncan nazywa muzeum-świątynią, czy muzeum uniwersalnym (universal survey museum). Obiekty muzealne są pokazywane zwiedzającemu w ściśle kontrolowany sposób, którego narracja przypomina Wielką Encyklopedię. 

W Louvre-Lens przestrzeń ekspozycyjna podzielona jest na dwie główne galerie: na Grande Galerie dla wystawy stałej i mniejszą przestrzeń przeznaczoną na ekspozycje czasowe. Wielka Galeria rozciąga się na wschód od głównego hallu. W tej ogromnej otwartej przestrzeni mierzącej 3000 metrów kwadratowych zgromadzono eksponaty z wielu działów Luwru, stworzone na przestrzeni kilku wieków. Rzeźba współistnieje tutaj z obrazami, uśmiechnięte figury z etruskich sarfokagów spogladają na greckie nagrobne stelle. Zamiast linearnej fabuły kuratorzy Louvre-Lens proponują aczasowy, alinearny zbiór, w obrębie którego możliwości połączeń zależą od samego widza. To widz opowiada i tworzy własną historię światowej sztuki. Narracja została zastąpiona partycypacją.

 

Ilustracja 7. Wielka Galeria, Luwr Lens

©Iwan Baan, as released by Forgemind ArchiMedia,  CC BY 2.0

http://www.flickr.com/photos/eager/10780935836

 

Ilustracja 8. Galeria Luwr, Paryż

©Mbzt, CC BY 3.0

http://commons.wikimedia.org/wiki/File%3AP1080646_Louvre_salle_rwk.JPG

 Głowa/Brzuch

W Luwrze z Rue Rivoli istnieją przestrzenie wstydliwe. Muzeum trzyma dystans z widzem, pokazuje tylko starannie wyselekcjonowane sale, dla siebie zostawiając tajemnicę działania tej ogromnej machiny. Luwr paryski pokazuje głowę, Luwr-Lens obnaża też brzuch. Tutaj widz mile widziany jest nie tylko w galeriach, ma również okazję zajrzenia na drugą stronę kurtyny. Część magazynów otwarta jest dla zwiedzajacych, którzy mogą przejść się między wywieszonymi na kratach eksponatami. Żeby jeszcze bardziej przybliżyć zwiedzającym sposób działania nowoczesnej jednostki muzealnej zwiedzający zachęcani są do podjęcia spontanicznych rozmów z muzealnikami pracującymi w pracowniach konserwacji. Nowa gałąź Luwru kreuje się na miejsce dialogu opartego na równości, nie ma to być wykład ex catedra, ale rozmowa dopuszczająca różne punkty widzenia.

 

Ilustracja 9. Brzuch Luwr Lens, okno na zbiory  i pracownie.

©Iwan Baan, as released by Forgemind ArchiMedia, CC BY 2.0

http://www.flickr.com/photos/eager/10780904525

 Czy zatem Louvre-Lens to manifest, protest przeciw tradycji “uniwersalnych muzeów”? Odczytywanie tych dwóch budynków, tak pod kątem ich roli w historii architektury muzealnej, jak i w muzeologii jako bytów dychotomicznych sprawdza się na pewno na potrzeby powyższego porównania, pozwalając uwypuklić zmiany, jakie zaszły w tradycji “wielkich muzeów” na przestrzeni dwóch wieków.  Jednak czytanie Louvre –Lens tylko jako antytezy paryskiego Luwru to również swego rodzaju nadużycie. Przy całej dbałości o odejście od koncepcji muzeum-świątyni-encyklopedii Louvre-Lens nie ucieka jednak zupełnie od linearności czasu jako narzędzia porządkującego. Na jednej ze ścian Grande Galerie dyskertnie wyryto oś, pozwalajacą zwiedzającym na przypisanie pozornie wyrwanych z kontekstu dzieł do ich odwiecznie przynależnego miejsca. Oś jest zamglona, nienarzucająca się. Pozwala na wybór. Być może więc najistotniejszym przewartościowaniem odbywającym się na terenie starej kopalni w deszczowym Pas-de–Calais jest nie radykalna antyteza, ale subtelna mgła: rozmycie granic, niedopowiedzenie historii od lat opowiadanych w podobny sposób, a które ten mglisty budynek stara się otworzyć i opowiedzieć na nowo.

 

Ilustracja 10. Mgła

© victortsu CC BY NC 2.0

http://www.flickr.com/photos/59158379

comments powered by Disqus

2014/01/07

Autor: Agata Morka

< >