Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

 

Ze świata

Exploration Station – stodoła do eksperymentowania.

Exploration Station to nazwa muzeum dziecięcego, działającego od 1990 r. w małej miejscowości Bourbonnais w stanie Illinois w USA. Zaprojektowane zostało jako miejsce nauki i zabawy dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat oraz ich opiekunów. Autorami projektu są Sharon i Peter Exley’owie, założyciele pracowni Architecture Is Fun. Muzeum jest częścią Perry Farm, 170-hektarowego parku, stanowiącego atrakcyjny teren rekreacyjny z dostępem do lasu, rzeki i naturalnych prerii. Bryła budynku odnosi się do kontekstu miejsca, choć jest to twórcza interpretacja. Środkowy Zachód, jak nazywana jest ta część Ameryki, to głównie tereny rolnicze, stąd odniesienia do zabudowań gospodarczych. Forma Exploration Station stanowi mieszankę przenikających się brył, wśród których odnajdziemy dom, stodołę czy silos. Do występującego w tym regionie koloru czerwonego dołożono intensywny niebieski oraz biały, wyraźnie nawiązując do wątków patriotycznych. Mocne kolory akcentujące poszczególne bryły, a także nietypowe kształty okien mają podkreślić główną funkcję budynku – miejsca przeznaczonego dla najmłodszych. Dom w swojej archetypicznej postaci, to częsty motyw stosowany przez Exley’ów w ich projektach. W Exploration Station prosty, niebieski domek ze spadzistym dachem pełni funkcję szatni. Co ciekawe, w opisie projektu znajdującym się w książce Design for kids, prezentującej cały dorobek architektów, domek został porównany do małego budynku szkolnego; w innych opracowaniach skojarzony został z budą dla psa. Wejście do muzeum zlokalizowano w jasnożółtym, okrągłym budynku, mającym przypominać silos. Jest na tyle obszerne, aby mogła zebrać się tam grupa często odwiedzających muzeum dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

Do wejścia prowadzi betonowy chodnik, pomalowany, podobnie jak elewacje głównego budynku, w biało-czerwone pasy. Kolorystyka kontynuowana jest we wnętrzach. W korytarzach zastosowano okna o różnych kształtach. Trójkąt, krzyż, półkole, księżyc… te małe okienka, nazwane przez architektów lucky charms są najbardziej charakterystycznym elementem – ukłonem w stronę dzieci. Jedno z okienek celowo umieszczone jest znacznie wyżej od pozostałych. Jest to próba wciągnięcia do wspólnej zabawy opiekunów, którzy muszą podnieść dziecko. W wielu miejscach architekci starali się powiązać budynek z otaczającym krajobrazem.

Poza okienkami do zaglądania, zastosowano również prostokątną latarnię na dachu. Jest ona połączona z główną atrakcją muzeum – „średniowiecznym” zamkiem. Dzieci wchodzące na zamkową wieżę mogą zobaczyć okoliczne pola i łąki. Zamysłem Exley’ów było takie rozmieszczenie okien, aby jak najwięcej pomieszczeń było doświetlonych światłem naturalnym. W budynku znajdują się sale wystawowe, mieszczące głównie ekspozycje czasowe lub często modyfikowane wystawy stałe (co ma zachęcić do ciągłego odkrywania budynku na nowo), sale wielofunkcyjne, sklepik oraz pomieszczenia biurowe. Elementy wystawy pojawiają się już w holu głównym przez co odwiedzający są wciągnięci w zwiedzanie natychmiast po wejściu do budynku. Platformy na różnych wysokościach pozwalają dzieciom na oglądanie wystaw pod różnym kątem i z wielu stron. W muzeum, poza tematyką dotycząca zamku, poruszane są takie tematy, jak iluminacje, samoloty, miasteczko, dom, paleontologia, maszyny rolnicze, ambulans… Ta mieszanka ma odpowiadać na potrzeby dzieci, jednak zarówno merytorycznie, jak i przestrzennie stwarza wrażenie nieprzemyślanej i chaotycznej. Również estetyka wystaw pozostawia wiele do życzenia i nie przystaje do architektury.

Architecture Is Fun to pracownia specjalizująca się w projektowaniu architektury, wnętrz i wystaw dla dzieci, a także w edukacji architektonicznej. Poprzez projekty, warsztaty, szkolenia, konsultacje i teksty branżowe Exley’owie starają się przybliżyć wypracowaną przez lata ideę, którą nazwali educative design™. Można ją rozumieć jako design, który edukuje, ale również jako design „wyedukowany od podstaw”. W pierwszym znaczeniu chodzi o stworzenie przestrzeni, która jest miejscem interaktywnej zabawy, nauki i samodzielnego odkrywania. W drugim – o włączanie przyszłych użytkowników, dzieci i społeczności lokalnej, już na etapie planowania i projektowania. Exley’owie wychodzą z założenia, że tylko takie podejście pozwala stworzyć projekt praktyczny, rozwojowy i inspirujący.

 

 

 

Źródła foto:

http://www.architectureisfun.com <http://www.architectureisfun.com/>

http://www.architectureisfun.com/wp-content/uploads/2012/08/%C2%A9AIF_ExploratinStation_01.jpg

http://www.architectureisfun.com/wp-content/uploads/2012/08/%C2%A9AIF_ExploratinStation_02.jpg

http://www.architectureisfun.com/wp-content/uploads/2012/08/%C2%A9AIF_ExploratinStation_05.jpg

http://www.architectureisfun.com/wp-content/uploads/2012/08/%C2%A9AIF_ExploratinStation_06.jpg

http://www.architectureisfun.com/wp-content/uploads/2012/08/%C2%A9AIF_ExploratinStation_07.jpg

comments powered by Disqus

2013/11/25

Autor: Anna Komorowska

< >